loga aloga bloga c

             RODO - KLAUZULA INFORMACYJNA O PRZETWARZANIU DANYCH OSOBOWYCH   bip   logo termo   ankieta

plcsenderuuk

komunikaty

Kontakt

Aktualności i wydarzenia

KUŹNICE KONECKIE 2018 - NAGRODZENI I WYRÓŻNIENI

Administrator

MARKĘ KONECKĄ Zarząd Powiatu Koneckiego na wniosek Kapituły w 2018 roku przyznał:

- Odlewnia „Ferrum” Wodecki - Konecczyzna to od wieków 1 odlewnia ferrum wodeckizagłębie metalurgiczne. Na każdym kroku spotkać można ślady tego dziedzictwa. Nawet „Kuźnice Koneckie” nawiązują to chlubnej tradycji naszych przodków. Można by rzec, że prawdziwy konecczanin ma w genach trochę żeliwa. Pewnie dlatego to twardzi ludzie, ale z kreatywną duszą. Tacy są Wodeccy. Ferrum-Wodecki, to firma rodzinna. Pan Józef tajniki odlewnictwa przekazał synom, którzy przejęli pałeczkę od ojca.

Są producentami grzejników żeliwnych i aluminiowych. Firmę tworzą dwie odlewnie: żeliwa szarego i ciśnieniowa odlewnia aluminium. Oprócz grzejników, odlewnia produkuje również włazy kanałowe, żeliwne meble ogrodowe, etc. Józef Wodecki oraz jego trzej synowie: Rafał, Wiktor i Piotr, wypracowali własną strategię rozwoju opartą o innowacyjne rozwiązania technologiczne.

zdjęcie Stacja DyszówStacja DYSZÓW - Z pasji i marzeń właścicieli – Państwa Agnieszki i Zbigniewa Owczarków powstała firma, której celem jest kompleksowa obsługa i naprawa aut. Dodatkowy atut stanowi nowoczesna i wielofunkcyjna myjnia. I, pomimo że firma funkcjonuje od niedawna, cieszy się wśród kierowców dużym zaufaniem. Miła i fachowa obsługa w połączeniu z nowoczesnymi rozwiązaniami architektonicznymi sprawia, że dyskomfort spowodowany awarią pojazdu nie jest aż tak traumatyczny. Dodajmy, że koszty naprawy są tak skalkulowane, że potencjalny klient Stacji Dyszów, poleci ją innym i sam tutaj wróci. Oby jak najrzadziej – dodają właściciele.

Aneta i Jan Królowie – producenci serów. zdjęcie Aneta Jan Królowie Państwo Królowie — nomen omen: „królowie sera”, ciśnie się na usta. Zdrowa i ekologiczna żywność, to w dzisiejszych czasach nie tylko pomysł na biznes, ale – śmiało można powiedzieć – misja Państwa Królów. Wyroby certyfikowane, wytwarzane z mleka najwyższej jakości od wolnych i szczęśliwych krów; zadowolą najbardziej wybredne podniebienia. Wzbogacane ziołami, stanowią szeroką amplitudę smaków. Jako produkt regionalny są alternatywą dla produktów wielkich korporacji mleczarskich. Zapraszamy i życzymy smacznego.

zdjęcie  Echo Dnia„Echo Dnia” - Abstrahując od konwenansów, musimy Laureatowi wytknąć wiek. Kielecki dziennik regionalny wydawany jest od 1 grudnia 1971 roku — czyli niedługo półwiecze. To prawdziwy świadek historii, tej najnowszej... Przeżył – dosłownie i w przenośni – transformację ustrojową, i ma się dobrze... Wchłonął konkurencyjne „Słowo” z całym „Ludem”. Po ilości wiosen, można sądzić, że to ktoś dojrzały, kto niejedno przeżył i coś tam o życiu wie. To na lokalnym rynku medialnym marka sama w sobie. Potwierdzamy ją tylko naszą „Marką Konecką”, tak żeby formalności stało się zadość. Prawdziwy profesjonalizm i obiektywizm dziennikarski, to dewiza zespołu redakcyjnego, który codziennie informuje nas o tym, co dzieje się w regionie. Swoim zasięgiem gazeta obejmuje trzy województwa: świętokrzyskie, podkarpackie i mazowieckie. Obecnie „Echo Dnia” to nie tylko papierowe wydanie, ale również portal internetowy.

Ks. Tomasz Waśkiewicz – twórca „Teatru pod lipami”.zdjęcie Tomasz Waśkiewicz Jak pisał Jan Kochanowski we fraszce „Na Lipę”: „Gościu, siądź pod mym liściem, a odpocznij sobie”. Nasz Laureat bynajmniej pod Lipą nie próżnuje. To postać nietuzinkowa, której sława sięga poza granice parafii w Lipie. Posługę kapłańską postrzega niekonwencjonalnie. Jest spiritus movens „Teatru pod lipami”. Swoje artystyczne pasje realizuje wraz z młodzieżą, która pierwsze aktorskie szlify zdobywa pod bacznym okiem mentora. Dał się poznać jako pomysłodawca, twórca i reżyser wielu wspaniałych przedsięwzięć teatralnych, zapierających dech w piersiach widowisk plenerowych. I nie ma w tym żadnej lipy! Tylko czysty profesjonalizm. Doskonale pamiętamy sztukę „Gość oczekiwany” Zofii Kossak-Szczuckiej, wystawioną w ubiegłym roku.

zdjęcie Autokomis - Daniel ZychAutokomis – Daniel Zych - Świat motoryzacji jest jak narkotyk. Wciąga bez reszty. Nasz laureat jest prawdziwym pasjonatem motoryzacji, z czego uczynił swój sposób na życie. Z powodzeniem prowadzi biznes od lat, znany jest także z zaangażowania w działalność społeczną i charytatywną; bezinteresownie pomaga innym. W pracy na co dzień wspiera go żona Anna. Notabene to fundator naszej nagrody głównej dla uczestników rajdu rowerowego!

Robert Dziubiński – Piekarnia „Rozeta” - zdjęcie Robert DziubińskiPrzedsiębiorąca ze Stąporkowa, specjalizujący się w branży spożywczej. Od lat prowadzi piekarnię i ciastkarnię pod wdzięczna nazwą: „Rozeta”. Codziennie rumiane bochny chleba i ciepłe bułeczki goszczą na naszych stołach. Natomiast wyroby cukiernicze, to idealny pomysł na osłodzenie sobie życia. W tym przypadku „niebo w gębie” to nie jakiś tam pusty eufemizm. Po spożyciu, wysoki poziom endorfiny utrzymuje się przez cały dzień, a u niektórych podobno nawet dłużej… Uwaga! Przy deficycie „rozetek” może pojawić się syndrom odstawienia! To żart oczywiście… Nasz laureat to nie tylko biznesmen, ale także (były) samorządowiec oraz działacz społeczny.

Przyjaciele Kuźnic – A.D. 2018

zdjęcie Zaklad Piekarniczo-Cukierniczy StępieńGrzegorz Stępień – Zakład Piekarniczo-Cukierniczy Jerzy Stępień, Grzegorz Stępień. Chleb to nie tylko podstawa naszego codziennego wyżywienia. Ma również wymiar symboliczny, każe nam postrzegać piekarza jako osobę o szczególnych walorach. W przypadku naszego laureata tak właśnie jest. Jego pieczywo jest jak on sam. To jest po prostu bardzo dobre pieczywo! Bo o jakości pieczywa nie decyduje tylko algorytm. Piekarz, to stan umysłu. Pan Grzegorz jest twórcą produktu regionalnego pod nazwą „Podkówki koneckie”. Rogaliki w kształcie podkowy wielokrotnie promowały powiat konecki. Zjadały się na wielu imprezach plenerowych w całym województwie, a nawet dotarły na Litwę. Można więc pokusić się o parafrazę, że powiat konecki ma swój smak.

TKN – 24 - Tkn24.pl to nowoczesny multimedialny zdjęcie TKN24.PLportal informacyjny powiatu koneckiego. Twórcy stawiają na szybkość i jakość przekazywanych informacji, prezentując przy tym wysoki kunszt dziennikarski. Przebojem wdarli się na lokalny rynek medialny, wypełniając istniejącą niszę. Formuła okazała się strzałem w dziesiątkę i zyskała wielu odbiorców. Zresztą, kto w powiecie koneckim nie zagląda na TKN 24….??? Dzięki pasji dziennikarskiej oraz zaangażowaniu zespołu redakcyjnego, możemy niemal natychmiast dowiedzieć się o wydarzeniach, które właśnie miały miejsce.

zdjęcie TOSCANACentrum Ogrodnicze „Toscana” – Danuta Bednarczyk - To prawdziwe królestwo flory. Na każdym kroku widać rękę właścicielki – rękę do kwiatów. Powszechnie wiadomo, że rośliny to istoty czujące, ale nie każdemu odwzajemniają swoje uczucia… Pani Danuta kocha to, co robi, jest prawdziwą pasjonatką. Trywializując można powiedzieć, że prowadzi biznes i sprzedaje rośliny – ale nie, ona obdarowuje klientów roślinami, przyjmując w zamian gratyfikację finansową. Niby to samo, a nie to samo. Różnica nie tylko semantyczna.

Ks. prof. Stanisław Łabendowicz - To tuziemiec, zdjęcie KS. Stanisłąw Łabentowiczczłowiek rodem stąd, nasz dobry duch. Syn tej ziemi, człowiek wielu talentów i pasji. Jest wykładowcą i profesorem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego im. Jana Pawła II; wykładowcą w Wyższym Seminarium Duchownym w Radomiu. Jest również dyrektorem Instytutu Teologicznego w Radomiu oraz dyrektorem Wydziału Katechetycznego w Radomiu. Tytuł przyjaciela „Kuźnic Koneckich” zaskarbił sobie, wprowadzając nas w arkana mszy łacińskiej i każdy, kto jest uczestnikiem tego wydarzenia, ma wrażenie że doświadcza prawdziwej tajemnicy eucharystii. Łacina dla wielu z nas jest językiem martwym, jest reliktem przeszłości… Zapominamy jednak, że to uniwersalny kod naszej cywilizacji – cywilizacji łacińskiej. Bodaj najgenialniejszego  tworu ludzkiej myśli i czynu. Ksiądz Profesor wprowadza nas w tę tajemnicę. Bóg zapłać! A od nas skromny tytuł „Przyjaciela Kuźnic”. Mamy nadzieję, że dla Księdza Profesora będzie to miła pamiątka od nomen omen ab Amicis (czytaj: przyjaciół), żeby pozostać w „łacińskiej konwencji”.

zdjęcie Inżynieria wodnaInżynieria Wodna Końskie – Ryszard Herman, Leszek Dzwonek, Zbigniew Duran - Trudno powiedzieć, czy Panowie byli fanami kultowej produkcji filmowej PRL-u, pod tajemniczo brzmiącym tytułem: „Hydrozagadka”? Niemniej jednak, nigdy do końca nie wiadomo, co legło u podstaw naszych życiowych wyborów. Być może wprawny psychoanalityk odnalazłby tu podświadome asocjacje. W każdym razie, żeby prowadzić działalność gospodarczą w tej branży, trzeba mieć know how i high-tech. Laik z pewnością zatonie, zanim pojawi się woda. A oni, realizując olbrzymie inwestycje, utrzymują się na powierzchni — i nie jest to dryf bynajmniej.

Diamenty Marki Koneckiej – A.D. 2018

Jan Kowalczyk - Śmiało można zaryzykować tezę, że tegoroczne diamenty „Marki Koneckiej” przypadły artystom. Pan Jan, pomimo że odlewnik, to arkana giserskie wzniósł na takie wyżyny, że w swej „alchemicznej kuźni” tworzy prawdziwe dzieła sztuki, zamieniając szarą materię w złoto — no może nie dosłownie, ale w cenne złotówki na pewno. Bo artysta musi z czegoś żyć. Od nas Panie Janie diament.

Tadeusz Czarnecki - W zasadzie trudno powiedzieć, zdjęcie Tadeusz Czarneckiczy bardziej jest poetą malarstwa, czy malarzem poezji. Wszystko u niego jest przesiąknięte sztuką. Jak to u artysty, nie ma podziału, że tu jest sacrum, a tam profanum. I wszystko ma wymiar metafizyczny — a Biłasówka, to tylko zmaterializowany stan duszy Tadeusza, emanacja jego bogatego wnętrza… Dlatego wszyscy czujemy się tam, jak u siebie, obcując – nie bójmy się tego słowa – kulturą wysoką, z twórcami najwyższych lotów. Dzięki Tadeuszowi stajemy się lepszymi wersjami samych siebie.

zdjęcie Piotr SalataPiotr Salata - Choć ostatnio przedzierzgnął się w menadżera kultury, to trzeba przyznać – że robi to koncertowo, wręcz śpiewająco. Podobno z rozkoszą słucha się jego poleceń służbowych, które są jak balsam dla ucha. Bo tembr głosu Piotra ma takie widmo akustyczne, że wprawia w rezonans wszystkie formy życia na tej planecie. Charyzmatyczny dyrektor i wokalista, człowiek instytucja. Nic dodać, nic ująć – prawdziwy diament o szlifie brylantowym. Karatów nie będziemy mu wypominać.

„Alchemik konecki”

Jolanta Grochal – Centrum Opracowań MALENIEC - zdjęcie Jolanta Grochal„Alchemik Konecki” to nagroda przyznawana przez Powiatowe Forum Pracodawców. Tegorocznym laureatem tego gremium jest Pani Jolanta Grochal i jej firma: Centrum Opracowań Maleniec Sp. z o.o. W zasadzie Centrum Opracowań Maleniec, to Jolanta Grochal. Kobieta przedsiębiorcza, ale przede wszystkim kobieta ze wszystkimi pozytywnymi konotacjami tego słowa. „Alchemik  konecki” to nagroda za przekuwanie idei w rzeczywistość. Pani Prezes idealnie wpisuję się w formułę tej nagrody. Jakże symboliczne jest miejsce, w którym się znajdujemy. Zabytkowy Zakład Hutniczy, gdzie czas się zatrzymał – a po sąsiedzku nowoczesna, dynamiczna, progresywna firma. Samo życie pisze takie metafory. Firma powstała w roku 1997, w czasie, kiedy rynek budowlany w Polsce otwierał się dla firm zachodnich. W początkowej fazie produkcja, czyli m.in. kotwy transportowe, zawiesia linowe, elementy złączne, konstrukcje stalowe, wysyłane były przede wszystkim na eksport do krajów zachodnich. W ciągu ponad 20 letniego funkcjonowania firmy Centrum Opracowań Maleniec pozyskało klientów na rynku polskim i obecnie sprzedaż w Polsce dorównała eksportowi. Firmy wykonawcze, zakłady prefabrykacyjne stosują produkty w obiektach komercyjnych i mieszkaniowych, budownictwie lądowym i infrastrukturalnym. Nagrodę odebrał przedstawiciel zakładu Marek Jańczyk

„Kowal Losu”

zdjęcie Komitet OrganizacyjnyKomitet Organizacyjny Pikniku Rodzinnego „Rodzina Rodzinie” w Stąporkowie - „Kowal losu” to nagroda przyznawana przez Powiatowe Forum Wolontariatu, za działalność charytatywną i bezinteresowną pomoc potrzebującym. Kapituła nagrodę przyznała Komitetowi Organizacyjnemu Pikniku Rodzinnego w Stąporkowie. Po raz ósmy dobrzy i wrażliwi ludzie ze Stąporkowa są organizatorami pikniku, którego celem jest pomoc potrzebującym dzieciom. Przy Kościele Parafialnym Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Stąporkowie odbywa się już 8  edycja Pikniku rodzinnego „ Rodzina rodzinie”. W 2011r. lokalny stąporkowski przedsiębiorca Paweł Książek wpadł na pomysł, by wspólnie z przyjaciółmi zrobić coś wyjątkowego. I – udało się! W ciągu kolejnych lat do komitetu organizacyjnego dołączali inni mieszkańcy Stąporkowa i okolic. Dziś wiemy, że w Stąporkowie Rodzina rodzinie pomoże z pewnością, a życie wielu rodzin nabiera innego wymiaru. Zebrane podczas pikniku pieniądze przeznaczane są  na wypoczynek dzieci z biednych rodzin, ale również dla ludzi przewlekle chorych. Impreza corocznie odbywa się na  placu przy Kościele parafii Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny za zgodą proboszcza Zenona Kiciora, który jest jednym z jej organizatorów  .

Gwóźdź sezonu

Mikołaj Wróbel - Kapituła „Gwoździa sezonu” za wydarzenie zdjęcie Nagroda Gwóźdź Sezonuartystyczne minionego roku, główną nagrodę przyznała Mikołajowi Wróblowi za film pt.: „Efekt domina”. Film zdobył dwie nagrody na British International Amateur Film Festival w Wielkiej Brytanii i zyskał uznanie międzynarodowego jury. Mikołaj jest tegorocznym maturzystą — człowiekiem młodym, ale za to doświadczonym filmowcem, z paradoksalnie z dużym stażem i osiągnięciami. Mówiąc metaforycznie, jego portfolio pęka w szwach. Te nagrody, to nie incydent, ale kolejny etap w pracy twórczej. Talent to tylko energia potencjalna. Pasja jest energią kinetyczną, która pcha nas w nieznane, czasem narażając na dyskomfort, ale co to dla pasjonata. Bo praca jest zmaganiem się, pokonywaniem oporu materii wszelakiej. A sukces… Cóż, sukces to tylko skutek uboczny, a nie cel sam w sobie. Obserwując Mikołaja, wiemy, że on już znalazł swoje drzwi, wszedł w nie, i jest u siebie. My czekamy na kolejne produkcje, i deklarujemy w ciemno, że kupimy bilet do kina na nowy film Wróbla.