loga gmin powiatu koneckiegologa gmin powiatu koneckiegologa gmin powiatu koneckiego

ikonka raportu Coronawirusa COVID-19   RODO - Klauzula Informacyjna O Przetwarzaniu Danych Osobowych   bip   Projekt Termomodernizacji Budynków Użyteczności Publicznej Ankieta dla Klientów Starostwa Powiatowego w Końskich Termomodernizacja Budynku DPS "Cichy Zakątek" w Końskich

   ikona kont bankowych kont starostwa  NUMERY KONT BANKOWYCH   e puap

plcsenderuuk

komunikaty

Kontakt

Aktualności i wydarzenia

Ostatnia droga Zbigniewa Struzika

Paweł Goraj - Administrator

W środę 7 kwietnia 2021 r., o godz. 10:00 wzdjęcie zmarłego Zbigniewa Struzika kościele pw. Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w Nowym Kazanowie odbył się pogrzeb Zbigniewa Struzika, wieloletniego pracownika Starostwa Powiatowego w Końskich. Kondukt żałobny odprowadził zmarłego na tamtejszy cmentarz parafialny. Zbigniew Struzik zmarł 1 kwietnia w Szpitalu Specjalistycznym św. Łukasza w Końskich. Pomimo kilkutygodniowej walce lekarzy o jego życie, przegrał z covidem. Miał 62 lata.

Pracował praktycznie od początku utworzenia Powiatu Koneckiego, tj. kwietnia 1999 roku, jako specjalista ds. obrony. Od lipca 2004 r. do lutego 2020 r. roku pełnił funkcję Naczelnika Wydziału Komunikacji i Transportu w Starostwie Powiatowym w Końskich. Naczelnik Struzik był nie tylko długoletnim, doświadczonym, powszechnie lubianym i zaangażowanym pracownikiem, ale także społecznikiem, będąc przez dwie pierwsze kadencje radnym Rady Miejskiej w Końskich oraz członkiem zarządu Miasta i Gminy Końskie. W III kadencji oprócz funkcji radnego, był wiceprzewodniczącym Rady Miejskiej w Końskich.

 

Współpracownicy, koledzy z Wydziałów wspominają zmarłego jako człowieka zawsze aktywnego, życzliwego, pełen entuzjazmu i pogody ducha.

Był niezwykle ambitny. Szukał ciągle nowych pomysłów do rozwiązania zawikłanych problemów. Zawsze starał się znaleźć sensowne rozwiązanie najtrudniejszych problemów. Lubił aktywność fizyczną. Zachęcał innych, by z nim włączali się w uprawianie sportu. Lubił podróże. Nigdy nie omijał wycieczek pracowniczych. Służył nie tylko dobrą radą, ale i pomocą. Nikomu nie szczędził czasu. Zawsze wysłuchał, doradził i pocieszył.

W ostatnią drogę Zbigniewa Struzika odprowadzili pogrążeni w smutku najbliżsi, członkowie rodziny, współpracownicy, przyjaciele, koledzy i znajomi. Spoczął na cmentarzu parafialnym w Kazanowie.

Mariusz Słowiński